wtorek, 21 lutego 2017

{235} Black & White Art Journal

Witajcie Moje Kochane Perełki! Chciałabym przede wszystkim podziękować za Wasze wspaniałe komentarze! Nie spodziewałam się takiego pozytywnego odzewu. Muszę przyznać, że Wasze słowa dodają otuchy i jesteście niesamowitym wsparciem. Nawiązująć jeszcze do poprzednieo tematu, ważne jest abyśmy zawsze szukali tej jaśniejszej strony w naszym życiu. Dlatego dzisiejszy wpis Art Journalowy, nie jest kolorowy, ale czarno biały ale i też z pozytywnym przesłaniem - 'Always look at the bright side of life' Życzę Wam Wszystkim Kochani, aby w Waszym życiu było więcej Światła niżeli ciemności. Zapraszam :)

Hello My Lovely Pearls! I would like to Thank you for your Lovely words! You are truly very supportive and you giving me so much Love. Thank you for that! Because my previous post was so popular I decide to continue the subject . Well today's Art journal page is not so colorful but is still positive as it has positive sentence 'Always look at the bright side of life' . And this is what I wish to all of you!





Swoją pracę zgłaszam na wyzwanie w

Do wykonania Mojego projektu oczywiście użyłam moich ulubionych produktów od DecoArt :)

To make my project I used DecoArt products :)



Jestem dzisiaj niesamowicie podekscytowana bo jutro będe mieć drugą przymiarkę swojej Sukni Ślubnej! Już się nie mogę doczekać, o rajciu! Ciekawa jestem jak będzie leżeć bo przytyło mi się 2cm od poprzedniej przymiarki, będą jajca! Hihih :) Moja Mamusia w Polsce kupiła mi parę kosmetyków , których będe używać. Jestem ciekawa rezultatów , a Wy miałyście? Zaczełam wczoraj krem Soraya B3 Vitamin na noc, ma lekką konsystencję , która bardzo mi odpowiada. Najbardziej ciekawią mnie kremy z blokerem starzenia. Mam nadzieję, że opóźnią pojawianie się zmarszczek bo siwienie włosów niestety mnie już dopadło! Ostatnio kolejnego znalazłam łeeee.

I am so exited because tomorrow I am having my second try on on my wedding day. Oh this is so great! I really wonder how I will look like as I gain weight little bit, it's gonna be really funny! My Mommy bought me new facial creams and I am really looking forward to use them , as they are anti wrinkles.




p.s Expressions International Art Portrait Photography Competition & Exhibition rusza ze swoją trzecią edycją :) Jeśli macie ochotę wziąć udział w konkursie Fotograficznym i szansę wygrania 500 euro zapraszam na stronę 
W razie pytań, piszcie :* 

Also its a third year of Expressions International Art Portrait Photography Competition & Exhibition if you wish to entry your photograph and be in a chance to win 500 euro go into the link above. If you will have any questions please ask :) x 




A teraz uciekam odwiedzić Wasze blogi :* Buziaczki Moje Kochane :*
Okay I off to bed but I will visit your blogs first , Kiss xxx


64 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa praca :) Co do sukni, cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tu dużo mówić. Praca świetna, jak każda. Teraz krawcowe cuda potrafią robić. Nie wiem jak to jest dokladnie, ale slyszalem, ze gorzej jak dziewczyna chudnie ze stresu, bo moze nie byc mozliwosci podebranua materiału;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat tych kosmetyków nie miałam :) wersja czarno biała też jest piękna :) powodzenia przy przymiarce :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Stworzylas bardzo intrygujaca kompozycje :) no i wyobrazam sobie co prezywasz w zwiazku z przymiarka sukni, ja swoja mierzylam co prawda 19 lat temu ale pamiętam jakby to było wczoraj, te emocje...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No ciekawe jak suknie... dwa cm to sporo. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zawsze świetna praca :) Kremików nie miałam, a co do sukni o rajciu, pewnie jest cudowna ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna praca, Kochana!
    Tych kremów nie używałam, ale stosuję inne kosmetyki tych firm i jestem zadowolona:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Super Ci to wyszło. Takie czarno-białe prace mają coś w sobie:)
    Nie miałam tych kosmetyków, ale bardzo lubię firmę Bielenda.

    OdpowiedzUsuń
  9. ŚWIetny projekt, taki kosmiczny, magiczny.
    Bielenda Kosmetyki, bardzo sobie chwalę. Już nie długo i ja się zaopatrzę.
    Czekamy na efekt końcowy, mam nadzieję, że się pochwalisz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka cudowna praca! Musiałaś się nad nią napracować, ale efekt jest piorunujący i zwala z nóg naprawdę rewelacja! Przymiarka sukni ślubnej... dla mnie to jeszcze daleka droga. Ale w głowie już sobie wyobrażam, ten cudowny dzień, siebie w bieli ach niesamowicie! Chciałbym zobaczyć zdjęcia ze ślubu :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna praca :) Jak ty to robisz?? Zawsze tworzysz wspaniałe i pełne inspiracji prace :) Uwielbiam je oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zawsze łatwo jest szukać tej jaśniejszej strony życia, ale chciałabym w końcu zacząć tak robić. Piękna praca i podoba mi się zrobienie jej w takiej kolorystyce :)
    Mam nadzieję, że z suknią będzie wszystko w porządku! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mroczna praca, alee nader intersujaca. Bardżo mnie zaciekawiła. Siwe włosy? To nie problem przecież. U mnie pierwsze pojawiły sie w wieku 25 lat, teraz? No nie powiem. Buziaki kochana i powodzenia na przymiarce. Bedzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tajemniczo! Świetne strony. Kremów nie znam. Już pewno jesteś po przymiarce. Mam nadzieję, że wszystko gładko poszło i że jesteś bardzo zadowolona.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurde jestem pod wrażeniem tej pracy ♥ Jest genialna !

    OdpowiedzUsuń
  16. Szymciu! Twoja praca jest trochę mroczna , ale bardzo ciekawa. Świetnie umiesz sobie radzić z każdą fakturą. Teraz Kochana to Ty musisz myśleć tylko o swoim ślubie, o tej pięknej sukni, którą mam nadzieję nam wkrótce pokażesz i to jak w niej wyglądasz razem z twoim mężusiem. Ciesze się Twoja radością. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie cała relacja ze ślubu Kochana obiecuję :*

      Usuń
  17. Kochana jakie Ty robisz śliczne rzeczy, jestem zachwycona. A suknie na pewno masz śliczną:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zauroczona Twoją nową pracą Szymciu :) Kojarzy mi się z kosmosem, z wiecznością. Twoja kreatywność nie zna granic ! Konkursem może zainteresuję męża :)
    Pozdrawiam cieplutko, miłego wieczoru !

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie Twoja praca to science fiction :)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Kremików nie miałam. Trochę nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie się podoba - lubię czasem w niektórych sprawach jest biel albo czerń... Czasem są szarości - samo życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szymcia, kochanie, zawsze jestem zachwycona twoimi pracami. I tak jest również tym razem <3 mimo iż praca ma dość mroczny klimat to i tak jest piękna.
    wiesz, że ja też zaczęłam rozglądać się za kremami przeciwzmarszczkowymi? ostatnio zauważyłam pierwsze u siebie, Szok ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Angeliko Kochana! Twoja praca jest bardzo Ciekawa, Ale trochę smutna, Mam nadzieję że po przymiarce jest wszystko dobrze, Sukienka za pewnie będzie Piękna. Pozdrawiam Cię Bardzo Cieplutko i Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  24. 'Always look at the bright side of life' - zawsze będzie mi się kojarzyć z Monthy Pythonem, a to oznacza tylko jedno - mimo szarości praca jest niezwykle pozytywna!
    Szymciu, uwielbiam tę Twoją radość i pozytywne myślenie :-)
    Buziaki Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dużo w tej pracy ekspresjii. Podoba mi się, chociaz nieco mroczna, ale robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem Ci, że ten efekt mocno przypomina mi okładkę płyty Capsize "A Reintroduction The Essence Of All That Surrounds Me" niby dwie odmienne rzeczy a jednak :) Jak na złość od dawna nie robiłam portretów i jak na złość nie mam komu robić zdjęć jak jestem w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy ślub na ksieżycu:) Fajny AJ popełniłaś:*

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny, sugestywny wpis. Osobiście lubię czerń i nieco mroczne klimaty, zawsze jest w nich tajemnica.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lovely post dear! Have a great day! xx

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy pomysł z black white art journal!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetna praca, jak zawsze ♥, chciałabym zobaczyć tą suknię :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetna praca jak zawsze! Buziaczki :**

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawi mnie Twoja suknia. Pewnie będzie bardzo oryginalna. Praca rewelacyjna. Podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Soraya lubię i często kupuję- kremy są świetne i to w przystępnej cenie
    Praca piękna- jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. powodzenia na mierzeniu sukni kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  36. uwielbiam te kontrasty! czarno-biały wcale nie musi być pogrzebowy :) ja np. uwielbiam różowy, a kocham też zombie i flaki :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana, Tobie życzę też dużo światła w życiu, radości i siły :)
    Świetna praca :)
    Przymiarka sukni ślubnej - oj, rozumiem tę ekscytację. Niestety ja u siebie też zauważam siwe włosy...za dużo się chyba przejmujemy :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och to prawda Kochana Moja ! Buziaczki :*

      Usuń
  38. Cudowna praca, jak zawsze! No coś Ty już siwiejesz kochana?! To chyba przez te przygotowania do ślubu ;) będziesz na pewno piękna panią młoda, zazdroszczę Ci misia!!!!! A w sukni będziesz wyglądać na bank oszolamiajaco :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kochana :* :( Starość nie radość zaraz 30stka u mnie ;) Buziaczki :*

      Usuń
  39. Wspaniałe! Robi nieziemskie wrażenie :P
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  40. This diy is fantastic. I love the positive meaning behind it that reminds us to look on the bright side.
    Thanks for this... I'm going to pass it on to my photographer who might want to enter.

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Wow ! świetna praca ! :) kosmetyków nie miałam, ale kremy firmy Soraya moja mama bardzo lubi, sama czasem podbierałam jej krem i jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Trochę mroczny, ale ciekawy wpis:))

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta praca w bieli i czerni dała niesamowity efekt - super:) Też lubię kremy Soraya.

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana Moja Śliczna !!!
    Co Ty stworzyłaś za CUDO !!! ???
    Patrzę i patrzę i...jestem w szoku nadal ...
    No wspaniała,zachwycająca praca :)
    Odjęło mi mowę i nie wiem już jak ją skomentować :D
    Kochana te 2 cm to naprawdę drobiazg :)
    Do ślubu na pewno je zgubisz :)
    Zazdroszczę Ci tej Twojej trzydziestki ( jeszcze niepełnej ;P )
    Dziękuję za bardzo miłe słowa otuchy Angeliko Moja <3
    Buziam i tulę mocniuchno :-* :-* :-*

    OdpowiedzUsuń
  45. Niesamowita praca, wywołuje emocje! Jesteś Kochana prawdziwą ARTYSTKĄ!!!
    Ty i siwe włosy, albo zmarszczki??? Chyba od uśmiechu;)
    Buziaczki Skarbie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny journal, ciągle zastanawiam się jak Ty to robisz że wszystkie Twoje prace są takie piękne! <3 Już do ślubu coraz bliżej, nie mogę się doczekać Twoich zdjęć w sukience ;> zapewne będziesz wyglądać bosko! :*

    OdpowiedzUsuń
  47. Niesamowity ten wpis, ma w sobie coś tajemniczego, głębokiego.
    Jestem ciekawa tej Twojej sukni, na pewno nas zachwyci :)

    OdpowiedzUsuń
  48. That journal is so beautiful!

    Have a great weekend!
    Xoxo, Victoria

    https://fashionstylebeautyandmore.blogspot.ca/

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetna jest ta praca biało czarna.
    Trzymam kciuki, żeby Twoja suknia wyszła rewelacyjnie. Mam nadzieję, że pokarzesz jak się w niej prezentowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  50. Wygląda genialnie, tajemniczo, magicznie!
    Cudo <3

    OdpowiedzUsuń
  51. Piekna praca , czerń i biel jest zwiazkiem doskonałym a suknia ..... aż się nie mogę doczekać jak będziesz w niej wyglądała :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Talent niesamowity. Piękna praca Kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  53. Cudowny wpis :) Dziękuję za udział w wyzwaniu Coś pozytywnego i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze każde słowo Kochani :)


* Odwidzięczam się za każdą obserwację :* ( daj znać w komentarzu)