środa, 24 października 2018

371. Portugalia- Powrót do blogowania?

Hejo Kochani ! Nie było mnie tutaj od sierpnia, a mimo to nadal mnie odwiedzacie. Bardzo się cieszę, że nadal mam tutaj swoich czytelników. Wiele razy chciało mi się wrócić do regularnego blogowania, do pisania i wstawiania zdjęć. Przez tyle lat tutaj się tak dużo działo, dlatego żal mi zamknąć, albo nawet zapuścić tę część mojej duszy. Bo blog rzeczywiście był i nadal jest jakąś odskocznią, gdzie zawsze mogłam pisać to co myślę, to co czuje i dzielić się z Wami swoim życiem i zainteresowaniami. Czas zmyka nieubłaganie i ciężko nadąrzyć za każdym krokiem. Człowiek nim otworzy ledwo oczy rano, to już za moment widzi zachód słońca. Taka jest kolej rzeczy.
Co u mnie słychać? Praca- w której wypełniam się całkowicie gdyż robienie paznokci przynosi mi ogromną przyjemność. Zdrowie- różnie z tym bywa, ale jestem pod całkowitą kontrolą, a przynajmniej mam taka nadzieje. Sztuka i Rękodzieło- niestety tutaj poległam całkowicie, gdyż kompletnie nic ostatnio nie tworze. Na chwilę obecną nie mam weny, ani warunków. Artystycznie spełniam się w pracy więc myślę, że źle nie jest jeśli chodzi o rozwijanie się w tematyce malowania. Ale przyznać muszę, że w miarę kiedy jesień przychodzi to wten apetyt na złapanie za pędzel przchodzi mi znienacka. Więc narazie czekam. Planuję zakup włóczki akrylowej, a raczej klikadziesiąć gdyż zapragnełam podłubać na szyedłku i zrobić piękny pled. Dosłownie tak zaczełam blogować! Narazie co do bloga nic nie obiecuje, ale zrezygnować z niego napewno nie zrezygnuję! Jest tyle rzeczy do napisania! P.s wpadajcie na mojego Instagrama gdzie jest mnie tam ciągle praktycznie :)

Kombinezon od Seamido - https://www.seamido.com/collections/jumpsuits/products/irregular-flare-sleeve-floral-printed-jumpsuit

Pod Koniec Sierpnia razem z Małżem udaliśmy się do Portugalii. Ciężko było zostawić naszego piseńka, choć był on w najlepszych rękach na świecie. W Irlandii przyszła na ten czas prawdziwa Jesień i ciężko było sobie wyobrazić, że gdzieś jeszcze może być ciepło. Dotarło to do nas kiedy wysiedliśmy z samolotu, a gorąc uderzył w nas jak piorun! 




Mimo, iż Portugalia bardzo nam się spodobała to jednak nadal zakochani jesteśmy w Majorce. Jednakże do Portugalii chętnie wrócimy , ale tym razem do Lizbony lub Porto. Albufeire zostawimy sobie na pójście do klubów. No właśnie! Czy wiedzieliście o tym , że w Portugalii jest ulica, która nazywają 'STRIP' i mieszczą sie na niej same Puby i kluby ? Zrobiło to na nas niezłe wrażenie, nie powiem, że nie !




Czasem ciężko pisze się i czyta o podróżach wiec pomyślałam, że cały nasz wypad podsumuję w paru pod punktach .
Pozytywne aspekty w Portugalii/ Albufeira/ Algavre
* Przepyszne lokalne jedzenie, w szczególnosci dla smakoszy ryb i owoców morza ( W tym niesamowite ośmiorniczki)
* Piękne czyste plaże ( Idealne Miejsce do opalania się i do Lazy Holidays)
* Mili Ludzie
* Piękna pogoda
* Piękna Architektura i możliwość poznania kultury Portugalskiej
* Tanie jedzenie i picie

Słabsze punkty Albufeiry
* Mało miejsc do zwiedzania- bardzo ubogo Jedyne miejsca do zwiedzania to : wystawa rzeźb z piasku , Kaplica czaszek w Faro, Stare Miasto w Albufeirze , STRIP w New Town
* Ubogie miejsce na zakupy w kategorii ubrań i obuwia
* Korupcja z Narkotykami( ciągle można natchnąć sie na handlarzy)













Wyjazd oczywiście zaliczamy do bardzo udanych i polecam to miejsce aby je zwiedzić i zdrapać to miejsce z mapki gdzie się było ;) Zapraszam Was jeszcze do obejrzenia krótkiego filmiku z naszego wyjazdu. Buziaki :* !



6 komentarzy:

  1. this post is so lovely and the pics are so mesmerizing!

    OdpowiedzUsuń
  2. Angeliko! Wspaniały Urlop mieliście,Piękne Zdjęcia - Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Szymusia! jesteś wreszcie <3 jak miło Cię tutaj widzieć :*** mam nadzieję, że będziesz wpadać częściej i że wszystko będzie u Ciebie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze każde słowo Kochani :)


* Odwidzięczam się za każdą obserwację :* ( daj znać w komentarzu)