czwartek, 10 sierpnia 2017

296. Gamiss CYCLING WEAR !

Witajcie Moi Kochani, Moje Kochane Perełeczki! Och, piszę i kasuję, piszę i kasuję ten post bo sama nie wiem jak mam się wyrazić i jak to wszystko powiedzieć. Wtorek był dniem, w którym poczułam jak jest poczuć kulę w plecy. Straszny ból, niedowierzanie...Mnie i moją rodzinę czeka ciężki czas, ale wiem że wszystko będzie dobrze. Czuję to w sercu i w kościach, że wszystko się wyleczy i w sumie nie tylko to czuję, ale i wiem że tak będzie. Nie chcę pisać o kogo chodzi i o co dokładnie chodzi, bo nie wiem czy ta Osoba by sobie tego życzyła. Jest to Osoba bardzo ważna w Moim Życiu, którą bardzo Kocham i przy mnie usłyszała słowo na 'R'. To był cios i był szok, ale teraz wiem że damy radę bo to jest wcześnie wykryte. Jesteśmy dużą rodziną i wszyscy damy radę! Przez ostatnie chwile czułam się jak na dnie, ale teraz naładowałam swoje baterię i jestem silna jeszcze bardziej i gotowa do działania!

Dzisiejszy post będzie o nowych Jerseykach że sklepu Gamiss, osobiście wolę oryginalne specjalistyczne ciuchy jakie ma mój Mąż, ale ponieważ dopiero jestem w trakcie treningów przed dołączeniem do Clubu Kolarskiego mogę pozwolić sobie na takie Jerseyki, które swoją drogą są na prawdę świetne. Te koszulki są idealne dla początkujących kolaży, świetnie się sprawdzają i nie zawiodły mnie. Mają dobre kieszenie więc banan mi nie wypada. Gripy są świetne bo koszulki się nie podwijają w trakcie jazdy, a to bardzo ważne. Kto mnie obserwuje na Instagramie to wie że ta Jerseyka na długi rękaw miała być dla Mojego Mężusia, ale niestety jest dla niego za luźna. Mój Mąż zdecydowanie preferuję w kolarkich ubraniach model 'slim fit'. Ale nie ma tego złego bo ja zyskałam sobie kolejną Jerseyke !
Hello My Dearest ! It's very hard time for me and my family. Will not write much but just wanted to state that . Todays posts is all about Jersey Shirts I got from Gamiss. I personally Like the high branded Jersey Shirts like my Husband has but I have to admit that the Jersey shirts from Gamiss are absolutley perfect ! Love them a lot!  The are perfect for amatours and new ones on road biking. You can use that Jersey shirt on road cycling and o MTB ride as well. What ever suit you.I can highly recommend that Jerseys to everyone. Check them on the links below xx










Ponieważ moja Kolażówka jest 'chora' wyciagnełam swoją kolubrynę czyli MTB i przemierzam nim szosę na asfalcie. Jak widzicie powyżej tak wyglądam w Jerseyce na długi Rękaw od Gamiss. Jest cudowna! Idealnie na mnie leży :) Z jerseyek mam jeszcze dla Męża na krótki rękaw z imitacją krawata i eleganckiej kamizelki oraz moja cudowna Jerseyka w urocze kwiatuszki. Zdecydowanie moja ulubiona!
Due to my road bike is 'sick' I ride on my MTB. As you can see above you can see me how I look in the long sleeve Jersey shirt . I also got this funny print elegant Jersey shirt for my Husband and for my sef I to this very cute and adorable Jersey shirt with flowers.





A tuaj ja z Moim Mężem jeszcze jak moje łożysko w kolażówce mi nie poszło w cholerkę.
I am here with my Road Bike on different day 




Wiem Kochani, że może wydawać się przejechanie 60 km wielkim wyczynem, ale powiem Wam szczerze że wcale nie jest to żaden wyczyn. Bo liczy się tak na prawdę to w jakim tępie sie przejechało te 60km , a nie sam fakt przebycia tylu kilometrów. Mój Mąż w jeden dzień zwykle robi średnio 80km, a zdarza mu się przejechać nawet 130 km. W tym tygodniu podsumowując jazdy zapewne osiągnie swoje 250km. Ja na kolażówce pokonuję 60km, ale zależy mi na tym, aby ten odcinek pokonać jak najszybciej. I tak jestem niezły cienias , choć zdecydowanie widzę poprawę. Na początku średnia wychodziła mi 18km/h , ale teraz pokonuję zwykle powyżej 23km/h. I tak jest słabo jeśli porównam się z Mężem, który zwykle ma 35km/h. Jednakże ja dopiero zaczynam tą przygodę, a Mój Mąż jest od 6 miesięcy w klubie kolarskim. 




I jak Wam się Kochani podobają moje Kolarskie ciuchy? Będe bardzo wdzięczna jeśli poklikacie dla mnie w linki powyżej :*
P.s. Dziękuję ślicznie za tak liczny odzew w związku z rozdaniem! Mam już 100 subów! Jeszcze 50 i dodatkowe farbki polecą do zwycięzcy! Mam nadzieję, że się uda ! :*
Informacje o Rozdaniu znajdziesz ----> TUTAJ/HERE oraz TUTAJ/HERE
How do you like my post about Cycling Clothes? I hope you will like it Dearests xxx 
P.s. I got 100 subs , can you give me another 50 for bigger giveway xx?
Than you Hunies, I am off to your blogs xxx


A przy okazjii zapraszam Was na Mega Haul, gdzie i te Jerseyki będziecie mogli zobaczyć z bliska. Buziaki :* Filmik obejrzycie ----> TUTAJ/KLIK






44 komentarze:

  1. So cool. I love cycling and your new clothes are awesome.
    Wishing you all the best!

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne ciuszki, mój mąż chce kupić spodenki z wkładką. Robisz kupę kilometrów, my wczoraj z dzieckiem tylko 10km hihi :) pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko przed Tobą kochana, jeszcze będziesz miała lepsze wyniki od męża ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam za soba ta walkę z R - sporo lat temu , niestety w mojej rodzinie zakończona przegraną . Mam nadzieje że u Ciebie będzie zwycięstwo czego zycze z całego serca i trzymam kciuki za Was.
    Co do kolarskich ciuchów - fajne sa ale przede wszystkim fajne jest że macie wspólna pasję , Jazdę na rowerze uwielbiam choć u mnie jest to raczej środek lokomocji bardziej praktyczny.
    Buziaki dla Was i szerokiej drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu Moja Kochana,na pewno sie uda :* Wierzę w to!
      Cieszę się również że z Szymciem możemy się dzielić wspólną pasją . Buziaczki :*

      Usuń
  5. Jak ja dawno na rowerze nie jeździłem aż wstyd

    OdpowiedzUsuń
  6. Współczuję że w Twoim bliskim otoczeniu pojawił się rak... wiem co czujesz. Będę trzymać kciuki za pomyślne leczenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za Twoje wsparcie , jestem Ci bardzo wdzięczna

      Usuń
  7. super zdjećia, ja chcę sobie kupić rower miejski, z koszyczkiem. zrobione

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że ta osoba przezwycięży chorobę. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przykre, że w życiu są te okropne choroby, ale wierzę że wszystko będzie dobrze. Życzę siły Tobie jak i tej osobie :)
    A co do rowerku to dawno nie jeździłam. Przydałby mi się nowy rower ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że macie wspólną pasje! :D Ja bym chciała więcej jeździć na rowerze. Bo mój leży i się kurzy.Może jak już wrócę do domu, to go wyyje, wyczyszcze i zacznę używać :D

    Przykro mi z powodu osoby w Twojej rodzinie. Trzymam mocno kciuki, by wszystko było w porządku. Dużo zdrowia dla tej osoby i samych dobrych nowin!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej strasznie CI Kochana współczuje nie jest to miłe, ale gdy Bóg zamyka drzwi to otwiera okno zawsze jest nadzieja.. Bede trzymać kciuki żeby wszystko było ok. Co do Twoich zakupów boskie te zielone okularki, ale makijaż oj Kochana jaki piekny ah żebym umiała tak ślicznie sie malować. Ściskam CIe bardzooo mocno

    OdpowiedzUsuń
  12. Życie wystawia nas na próby. Człowiek w takich momentach pyta ,,dlaczego my?" - sądzę, że te pytanie pojawia się prędzej czy później w każdej rodzinie. Klucz to wspierać siebie nawzajem. Ty o tym doskonale wiesz, ale wiem też, że Twoje serce czasami mówi ,,nie" i masz chwile zwątpienia. Pamiętaj, że Twoja miłość daje siłę osobie chorej. Wspieram Cię z całego serca!
    Jerseyki bardzo mi się podobają.
    Również jazda na rowerze towarzyszy w moim życiu, ale nie zapisuję się do clubu także nie zwracam uwagi na czas ;) Będzie coraz lepiej, praktyka czyni mistrza! Mój tato mający 52 lata czasami w dzień przejeżdża około 120 km, co mnie - dwudziestolatkę zawstydza :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że jesteś zadowolona z tych sportowych ubrań :) Poklikane oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przykro mi z powodu tak smutnych wiadomości. Ale wierzę z Tobą, że wszystko będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem co czujesz u mnie to rodzinne sama jestem w grupie ryzyka i muszę być pod stałą opieką lekarzy. Będzie dobrze!:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jesteś pod stałą opieką lekarzy Kochana :*

      Usuń
  16. Trzymam kciuki za bliską Ci osobę, aby szybko wyzdrowiała!
    Bardzo fajne rzeczy (klik), dużo robisz kilometrów, mój rekord w ciągu jednego dnia to 52 km, ale mąż też robi więcej;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Diagnoza to jeszcze nie wyrok, wielu tę bitwę wygrywa! :)
    Trzeba mieć nadzieję i wpierać bo to jest w tej chwili największa wartość dla tej osoby...wiem to z doświadczenia...;)
    Powodzenia i wygranej bitwy życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Zdecydowanie daję mi to skrzydła :*

      Usuń
  18. niesamowity post! jestem pod wrażeniem!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. W takim razie życzę siły ;) I odwagi ;) Trzymam kciuki ;)
    I widzę, że czas spędzacie aktywnie ;) Bardzo dobrze ;) Jerseyki prezentują się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szymusia, Perełko, trzymam kciuki za to, żeby u Ciebie wszystko było dobrze ;* trzeba wierzyć, że się uda ;*
    jestem zszokowana ilością kilometrów, jakie pokonujecie na rowerach! a wydawało mi się, że to bardzo dużo, gdy mój Krystian robił 30 km :D
    stroje piękne i prezentujesz się perfekcyjnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Angeliko! Bardzo mi przykro, że taka przykrość Cię spotyka , Mam nadzieję jednak że wszystko zakończy się pomyślnie, Czego z całego serca Ci Życzę. Jerseyki Są bardzo ładne i ładnie w nich wyglądasz, A za jazdę na rowerze 60 km. to Cię podziwiam - Pozdrawiam Cię Bardzo Serdecznie i trzymaj się kochana

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne te rzeczy zamówiłaś, poklikałam kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolarskie ciuchy sa fantastyczne!Bardzo fajnie spedzacie czas.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pasje wspólne jeszcze bardziej zblizają. Nie ważne kto lepszy , chociaż wiadomo ... :))) Strój jak zwykle fajny. Klikam i ogladam, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Seems like you had such a great time! Thanks for sharing with us!
    Anyway, would you like to following each other? Let me know :))

    xoxo
    ayu

    OdpowiedzUsuń
  26. Są lepsze i są gorsze chwile, nie poddawaj się! Będzie dobrze<3
    Podziwiam Cię, ja nie mogę sięraz wybrać na rower....
    (14.08,16.05,22.30)
    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie, że się sprawdziły te koszulki pomimo tego, że nie są profesjonalne :) Ja na rowerze jeżdżę bardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Najważniejsze Szymko, że macie wspólną pasję i robicie coś razem. To bardzo zbliża ludzi do siebie. Wyglądasz super w tych kolarskich ciuszkach - nie wszystko trzeba mieć profesjonalne, aby się sprawdzało jak widać :-) cieplutko pozdrawiam
    KAro

    OdpowiedzUsuń
  29. Współczuję Ci Szymciu i życzę dużo siły, teraz każde wsparcie będzie ważne i potrzebne. Przesyłam serdeczne uściski.

    OdpowiedzUsuń
  30. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  31. Będzie dobrze, musi być, trzymam kciuki :*
    Lubię jeździć na rowerze, w przyszłym roku planuję sobie kupić nowy, bo stary się sypie ;) Ciuchy rowerowe super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Będzie dobrze kochana ! Dasz radę ! Sama jestem w grupie ryzyka HPV i muszę być pod stałą kontrolą lekarzy.
    Ale trzeba być silnym ! dasz radę ! Wiara nadzieja !!
    3m kciuki ! :-*
    Buziaki kochana moja !! :*:*

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana, dużo siły i wiary dla Osoby dotkniętej, jaki całej rodziny, abyście wygrali tę walkę. Ja przytulam Was wszystkich w modlitwie. Buziaki, Kochana Iskierko :-)
    Masz nosa do tych ciuszków.

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne koszulki - jak są do tego użyteczne i wygodne to jeszcze lepiej! :)
    Trzymam kciuki za członka rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja Droga bardzo mi przykro, że ta straszna choroba dotknęła bliską Ci osobę. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że wspólnie wygracie tą walkę.
    Przytulam was mocno.

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajny trip! Ja na rowerku jeżdżę niestety tylko w domu... ale jak bachorki podrosną to będziemy jeździć na wycieczki rowerowe całą rodziną, a pies będzie biegł za nami!^^

    OdpowiedzUsuń
  37. Przykro mi Kochana, ale dacie radę. Przeklnęłabym to diabelstwo, ale nie będę używać wulgaryzmów. W moim otoczeniu też znajdują się takie osoby, na szczęście wygrane z tym. To jest coś czego nienawidzę najbardziej. Co do pasji, to wspaniale, że macie ją wspólną. Bardzo fajnie jest ją robić z kimś kim się kocha. Życzę samych sukcesów! :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Wasze każde słowo Kochani :)


* Odwidzięczam się za każdą obserwację :* ( daj znać w komentarzu)