Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 grudnia 2017

336. Święta po Naszemu- czyli najlepsze !

Witajcie Moi Kochani! Moje Perełki! Jak się miewacie po świętach? Wypoczęci, czy być może zmęczeni? Ja jestem wypoczęta po wszystkie czasy i muszę stwierdzić, iż były to moje najlepsze Święta w moim życiu. Razem z Mężem postanowiliśmy, że nie chcemy brać udziału w tym stresie i gorączce Świątecznej tylko w końcu odpocząć i pobyć tylko we dwoje. Wybraliśmy piękne miasto Galway i zarezerwowaliśmy Hotel na dwie noce w Radisson Blu . Kiedy wstałam rano w wigilię, byłam absolutnie pod ekscytowana wyjazdem. Szybciutko się spakowaliśmy w pod skokach ruszyliśmy do naszego auta wyruszając na wycieczkę. Do Galway mamy jakieś 150 km więc nie obyło się bez Subwaya po drodze oraz ulubionych płyt puszczaych w samochodzie. Pogoda niestety była kiepska, jednakże nie powstrzymała nas od pójścia na Starówkę i chodzeniu po sklepach! Cieszę się bo dorwałam tam do kolekcjii moich figurek POP - Lorda Voldemorta i kupiłam sobie do kolekcjii Jego różdzkę oraz bluzę Gryffindoru. Tak tak! Przyznaję się, jestem Geek hahahah! Hotel Radisson jest na prawdę piekny i robi niesamowite wrażenie. Wszystko wygląda elegancko i luksusowo. Po check in dostaliśmy swoje elekroniczne karty i udaliśmy się do pokoju. A w nim mega cieplutko, wyposażony w nowoczesne oświetletnie, płaski telewizor, czystą łazienkę z prysznicem i wanną, toaletke, fotel i mega , po prostu mega wielkie łóżko , które było niesamowicie wygodne !


Hotel przywitał nas czekoladkami i kartką Świteczną. Przed Kolacją Wigilijną razem z Małżem wybraliśmy się Drinka, a następnie udaliśmy się na naszą Wigilijną kolację. Część z Was widziała wszystko na InstaStory. Na następny dzień czekało na nas Śniadanie Mistrzów. A dlaczego? Absolutnie mnie zaskoczyli! Zjadłam dwa razy ogromne śniadanie bo wybór i ilość była niezliczona. Podsumowując na śniadanie zjadłam, gofry, full Irish Breakfast, Rogaliki, Bułeczki, Muffin, Sałatkę Owocową, herbatka plus smoothie. WOW!! Teraz muszę się odchudzać hahah :) Po takim śniadaniu udaliśmy się na basen, gdzie Małż głównie korzystał z Sauny, a ja z basenu i Jacuzzi. Ale co było najlepsze to Hot Tube na zewnątrz z widokiem na zatokę. Było to cudowne doświadczenie. 


Po Basenie poszliśmy na Lunch i na pare głębszych, a potem odpoczywaliśmy przed telewizorem czekając na Kolację. Niestety tutaj Hotel zrobił jakąś wielką wpadkę bo był Bufet i do tego beznadziejny. Zdecydowanie spodziewałabym się czegoś o wiele wykwitniejszego po cztero gwiazdkowym hotelu. Niestety już z doświadczenia wiem, że Hotele mają swoje wpadki. Jednakże złożyłam zażalenie w tej sprawie, z resztą nie tylko ja , bo niestety wyszło na to , że Mój Małż jadł najdroższą fasolkę z bułką, do tego zimną!








26 Grudnia wracaliśmy do domu, ale nie chcieliśmy jeszcze opuszczać Galway dlatego też poszliśmy na łyżwy. Ja Cię ! Nie jeździłam na łyżwach 10 lat :) Muszę przyznać, że była to świetna zabawa. Więcej zobaczycie na moim krótkim vlogu. Ogólnie mało robiliśmy zdjęć i mało nagrywałam. Jednynie co to wrzucałam wszystko na Instastory. Po prostu odpoczynek, relaks i zapomnienie o całym świecie sprawiło, że wolałam się cieszyć chwilą niż skupiać się ile i co fotografuje :) 
Na pewno z Małżem teraz na święta będziemy sobie robić takie wypady już co roku :)

Na sam koniec chciałam Wam pokazać moje małe Świąteczne zakupki. Najbardziej chyba się z nowej torebki Michael Kors od mojego Małża! Ach !!!! Ma piękny Kolorek :)







Na zdjęciach mam piękne i bardzo wygodne buty od Rosegal. Mają cudowny charbrowy kolor i są z Velvetu. Z Rosegal zamówiłam sobie bardzo dobre pędzle do makijażu, które mogę Wam polecić :)



A teraz uciekam Kochani :* Muszę teraz nadrobić zaległości u Was, Buziaki


środa, 16 grudnia 2015

{131} Zawieszka zamiast Bombki

Witajcie Moje Kochane! Jak Wasze przygotowania do Świąt? U mnie już wszystko przygotowane i kupione. Uwielbiam ten Świąteczny czas, uwielbiam z  moim Ukochanym Szymkiem chodzić po mieście i oglądać wszystkie te piękne świecidełka. Jednakże ten czas jest również pełen nostalgii, gdyż bardzo tęsknie do Polski i do Mojej Mamci,Taty i Babci. Smutno mi jest w Wigilię, że nie możemy być wtedy razem. Ale kto wie, może uda nam się kiedyś przeprowadzić do Polski.Dobrze, że Szymcio jest przy mnie i daje mi tyle Miłości bo nie wiem co bym zrobiła. Troszkę zaczełam ten post melancholijnie, więc zmienie temat.
Dzisiaj pokaże Wam wielowarstwową zawieszkę jaką ostatnio zrobiłam. Muszę skromnie stwierdzić, że bardzo mi się podoba, idealnie zdobi moją choinkę i szczególnie Was zachęcam do zrobienia takiej świątecznej dekoracjii. Myślę, że niedługo zobaczycie u mnie więcej takich prac- w stylu retro, vintage, gdyż pochłonełam się w tym całkowicie. Prawdopodbnie jest to moja ostatnia praca Świąteczna w tym roku, gdyż mam wiele spraw do załatwienia. Staram się w miarę odpoczywać, ale jak już mnie znacie, ja bardzo często jestem zmęczona. Niestety jest to za sprawą mojej przewlekłej choroby, jednakże nauczyłam się z tym żyć i zauważyłam, że ćwiczenie Yogi na prawdę pomaga w odzyskiwaniu sił i chęci do działania.
Moją zawieszkę zrobiłam specjalnie na wyzwanie w Retrokraftshop.










Moją zawieszkę zgłaszam na wyzwanie w Retrokraftshop>>>KLIK


Mam nadzieję, że Wam się podoba moje Kochane. Pragnę Wam bardzo podziękować za każde wspaniałe słowo jakie u mnie zostawiacie. Sprawiacie mi wiele radości i śmiem stwierdzić, że mam ogromne szczęście, że poznałam tyle wspaniałych duszyczek. Doceniam bardzo Wasz czas jaki poświęcacie by mnie odwiedzić i za obecność na moim blogu. Dzięki Wam wszystko ma sens:)

Kochane jak widziałyście w moim ostatnim poście jest w DT w DIY-ZTS blogu, pragnę Was zaprosić na mój pierwszy tutorial >>>KLIK


Na blogu pojawię się dopiero pewnie w nastepnym tygodniu po moich urodzinach bo mam trochę roboty do zrobienia jeszcze przed świętami. Już nie mogę się doczekać Urodzin bo Mój Szymcio zabiera mnie na kolację :)
Kochane Moje już koniec mojego ciągłego gadania, dziękuje że wytrzymujecie z moimi gigantycznymi postami ;) Na koniec rysunek BONO :)



Lecę na Wasze blogi Moje Kochane, trzymajcie się i do następnego Tygodnia , Buziaki :)


niedziela, 13 grudnia 2015

{130} Święta!-Dekoracje z filcu

Ho Ho HO ! Takim świątecznym akcentem Was dziś witam Moje Kochane Perełeczki. Otóż w końcu udało mi się zrobić jakąś dekorację/inspirację na święta. Niestety przyznać tylko muszę, że zabrakło mi czasu na zrobienie więcej :( Mam zamówienia na dwa obrazy i nie mam szans na wyrobienie się ze swoimi planami w kwestii dekoracjii Świątecznych. Jednakże będe mieć jeszcze jedną dekorację świąteczną, nietypową, ale moją ulubioną, którą tworze na wyzwanie w Retrokraft Shop i zobaczycie ją w natsępnympoście. Już w tamtym roku chciałam zrobić zawieszki z Filcu. Nie miałam go dużo, bo większość poszła na Hamaki dla Szczrków moich, ale i tak z resztek udało mi się coś wykombinować. Mam nadzieję, że Wam się choć troszkę spodobają :)


Mamy Choinki, Cukierki i Ciasteczko


Niestety, tak....jestem tego świadoma, że ciasteczko raczej przypomina laleczke Voodoo hahah




Moje Filcowe choineczki pragnę zgłosić na wyzwanie w Świat Namaste


Święta zbliżają się wielkimi krokami, jestem taka podekscytowana! Jednakże w tym roku daruję sobie tą całą masę gotowania. Przygotuje skromny stół a w Wigilię, spędzimy po Irlandzku, czyli jedzeniem z restauracjii hihi. W każdym bądź razie mój Ukochany upiecze mi pysznego Makowca, mniam ! Mój Robaczek, muszę tutaj skromnie stwierdzić, iż jest najlepszym cukiernikiem na świecie. To co mój ukochany potrafi stworzyć to jest niemiłosiernie pyszne!Ostatnio robił tort na zamówienie na szybko i nie został nawet tyci okruszek :) a tutaj fotka :)





Ostatnio spotkała mi miła niespodzianka, gdyż dostałam się do DT na blogu DIY=ZTS z czego niezmiernie się cieszę, zapraszam na ten blog na aktualne Candy :)




Jeszcze Moje Skarbusie Kochane, są tak inteligentne i tak potrafią okazywać miłość do człowieka, że jestem zdumiona tymi zwierzętami.Walczą o nasze względy, reagują na komendy i uroczą się bawią. Są niesamowite i Kocham Je. 


W Następnym poście, pokaże Wam jakimi prezentami mnie odbarowała Moja Kochana Martusia, cieszyłam się jak dziecko! Same zobaczycie jakie cuda dostałam, aż sama sobie zazdroszczę !Jeszcze to tak miło się składa, że dostałam prezencik tuż przed moimi urodzinami, jak ja się cieszę! Kochana Martusiu nawet nie wiesz ile mam radości dzięki Tobie i dla Ciebie Tworzę coś od serca <3 
Dobrze Kochaniutkie Moje, jak zwykle mój post sięga kolosalnych rozmiarów z toną zdjęć, także czas już zakończyć i wyruszyć na Wasze piękne blogi. Buziaki Kochane.