Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2016

{139} Ponczo na szydełku z golfikiem

Witajcie Kochaniutkie Moje ! Jak się macie? U mnie straszliwa zimnica ostatnio była, lekki śnieg za oknem i mróz. Na całe szczęście śnieg już zniknął i temperatura wzrosła. Uwielbiam zimę i śnieg, ale zwykle oczekuje go w czasie świąt a nie po świętach!
Dzisiaj miałam chyba najgorszy poniedziałek w życiu...wszystko się nie układało. W ostatni poniedziałek zbiłam dwie szklanki, a dzisiaj wyślizgnął mi się telefon z rąk i cała szyba pękła. Tragedia, dosłownie pech jak się patrzy. Gdyby jeszcze tego było mało, stres dzisiaj mnie zżerał nie miłosiernie, aż w pewnym momencie miałam łzy w oczach z nerwów i ledwo co się wziełam w garść. Wszystko to jest spowodowane tą 'moją zmianą', tyle załatwiania i jeszcze nie umiejętność komunikacjii pewnych ludzi, utrudnia mi pewne sprawy. Na szczęście Szymcio mnie wspiera i pewna Pani bardzo mi pomaga we wszystkim i chwała jej za to! Jutrzejszy poranek znowu będzie piekielny...och jak ja bym chciała żeby był koniec miesiąca, abym mogła w końcu powiedzieć o co chodzi i poczuć się stabilnie. Ach i moje Kochaniutkie, w ciąży nie jestem hihihi :) W każdym razie tzymajcie za mnie kciuki Kochane Moje bo jestem na skraju załamania nerwowego i ledwo daję radę.
Bardzo bym chciała Wam podziękować Moje Kochane za wspaniałe słowa jakie pisałyście mi pod ostatnim postem. Cieszę się, że mogłam się z Wami podzielić, jakże dla mnie ważnymi chwilami. I cieszę się, że razem dzieliłyśmy wzruszenie. Po ostatnich bardzo zimnych dniach, postanowiłam zrobić sobie ponczo z golfem. Uwielbiam je! Ponczo jest mięciutkie w dotyku, ładnie się prezentuje na wyjście, czy chodzenie po domu. Bardzo jest wygodne i co najważniejsze jest w nim bardzo cieplutko.









Ponczo zrobiłam bardzo szybciutko, dzięki grubej włóczce i szydełku nr 10. Ponieważ uwielbiam golfy, szaliki, chusty, dodatkowo zrobiłam komin na drutach i zszyłam razem z ponczo, które tworzą jedną fajną całość.
Moje Ponczo zgłaszam na wyzwanie w Szufladzie>>>KLIK


A tak na sam koniec Kochane, ostatnio ćwiczę rysowanie kolorowymi kredkami Caran d'Ache. Narazie mam tylko 22 kredki, a brakuje mi 58 do całego zestawu, więc jeszcze nie jestem do końca zadowolona z efektu. Ale dojdę do tego z czasem mam nadzieję :)



A teraz lecę do Was Kochane, Buziaczki :*




czwartek, 3 grudnia 2015

{128} Etui na bogato

Witajcie Moje Kochaniutkie, dziękuje Martusi, Danusi i Basieńce za miłe słowa i jeszcze raz serdecznie Wam gratuluję wygranej w moim Candy. Mam teraz bardzo przyjemny czas z czego ogromnie się cieszę, w końcu mogę odpoczywać i zająć się na spokojnie swoimi robótkami i większymi projektami. Mimo, że jeszcze się nie wysypiam za dobrze, to i tak osiągnęłam duży sukces bo mogę się zrelaksować, czego bardzo mi brakowało.Obraz Axla dla mojego Szwagra już prawie skończony, zostały mi jedynie kosmetyczne poprawki, a relację z mojej wystawy już niedługo opublikuję, gdyż dostałam zdjęcia z owego wydarzenia.
Trzy dni temu na blogu Szuflady pojawiło się fajne wyzwanie pod nazwą ' Połączenie'. Pomyślałam, że to coś dla mnie, gdyż ja jak już pewnie dawno zauważyłyście lubię ciekawe, czasem i dziwne połączenia. Przez ostatni tydzień chodziło mi po głowie, by zrobić cover na telefon, tak też wczoraj postanowiłam wydziergać sobie owy i ozdobić go koralikami. Efekt wygląda następująco :








Nie chciałam przesadzić z dekoracjami ( Jak mi się to czasem zdarza), ale chciałam zaakcentować je dużą ilością dekoracjii na 'Bogatym Serduszku' :)

Wydzergałam Etui na szydełku i połączyłam ,ten balejażowy róż z miętowym guziczkiem. Przyszyłam fioletowe filcowe serduszko i udekorowałam je Koralikami w różnych odcieniach ecru,bieli, błękitu a nawet i różu. Myślę, że włóczka i koraliki tworzą ze sobą delikatną i kobiecą parę.Wszystko połączyłam kontrastującą nitką koloru niebieskiego. Dlaczego? Bo nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś co nie zawsze ze sobą się zgodnie łączy. No, ale cóż taka ze mnie Artsytka hahahah. Moje Etui pragnę zgłosić na wyzwanie w
http://szuflada-szuflada.blogspot.ie/2015/12/wyzwanie-grudzien.html



Na sam koniec tradycjnie jakaś mała inspiracja, a dzisiaj obiecane trampki :)
Nie jestem osobą, która chodzi w szpilkach i balerinkach,ani taką, która ma mnóstwo par butów.Ja mam zaledwie parę, ale za to mam fioła na punkcie trampek!Uwielbiam je, pasują pratycznie do wszystkiego i odejmują mi lat hihih ;)




Converse No lace, Kolekcja dziecięca, ale był rozmiar 39 więc musiałam je mieć:)


Bardzo wygodne i w dodatku sznurować nie trzeba :)
 I jeszcze rysunek z mojej wystawy :) Wiecie Kto to? :) Pod powiem,że ten Pan grał w Hobbicie i Władcy Pierścieni :) Rysunek zajał mi ponad trzy tygodnie.



No dobrze Moje Kochane, ja już uciekam bo mam nie małe zaległości u Was. Buziaczki :*


środa, 18 listopada 2015

{124} Pled na szydełku

Witajcie Moje Kochane Perełki:) !Jak się macie? Chyba już wszystkie liście spadły z drzew bo zrobiło się szaro i buro na dworzu :( Jednakże dobry humor mi nie mija :) W końcu udało mi się skończyć pled, a nawet dwa pledy !Dzisiaj pokaże Wam jeden z nich, właściwie wyszedł mi mały kocyk, ale idealny dla jednej osoby:) Wykonałam go z kwadracików  Babuni , jednostajnym łączeniem, które po prostu uwielbiam!.Moim zdaniem jest najlepsze,gdyż łączy kwadraty równo i idealnie i jak prosto się je wykonuje!
Zdjęcia są kiepskie, ale tym razem pośpiech mój nie miał tu nic do rzeczy...niestety padła mi montowana lampa do aparatu i muszę kupić nową:( niestety bez niej zdjęcia robione w domu są wręcz niemożliwe, tym bardziej że od samego rana w mieszkaniu jest ciemno i ponuro mimo odsłoniętych żaluzjii.Tragedia.Ach ta Pogoda.... Zdjęcia tragiczne, ale mam nadzieję, że nie popsują Wam oglądania pledu.







Jak widzicie Kochane Moje zmieniłam kolor pazurków w tamtym tygodniu, widzę, że zdjęcie też wyszło słabe a mają taki piękny koralowy kolor.
Kochaniutkie Moje! Pragnę Wam niezmiernie podziękować za Wasze wsparcie ! Jesteście niesamowite! Dałyście mi wiele otuchy, wsparcia i mnóstwo doppingu, którego bardzo potrzebowałam. Wszystko się udało! Wystawa okazała się być wielkim sukcesem!Występ się podobał i się udał, Fotografie i rysunki również. Otrzymałam piękne podarunki, ale najważniejsze dla mnie było to jak piękne słowa były kierowane do mnie. Aż cięzko mi to opisać, ale jestem niezmiernie wzruszona i szczęśliwa. Mój Ukochany Szymcio, wspierał mnie na każdym kroku i dzięki niemu w tym ogromnym stresie przed występem dałam radę. Kochaniutkie Moje , jesteście wspaniałe!Nie będe się rozpisywać teraz bo chcę dać na to oddzielny post , ale najpierw muszę poczekać na zdjęcia.

Na sam koniec, tak tylko wspomne, że czekam z niecierpliwością czekam na Black Friday aby coś 'przytulić' z ASOS. Liczę na jakieś fajne przeceny <3


Bluza- ASOS
Okulary- Converse
Leginsy : Penneys 

Miłego Dnia od Misia:)


Dziękuje Kochaniutkie, że jesteście! Całuje Was Mocno! A teraz lecę do Was <3 



środa, 25 czerwca 2014

{82}Poduszka na Szydełku

Witam Kochane ! Wróciłam, jednakże obawiam się , że nie będe mogła bywać tak często jak bym chciała przynajmniej przez jakiś czas, a dlaczego?- zaraz wam się wytłumaczę. Co do naszego małego remonciku , cały dół domu skończony. Jeszcze zdjęć nie zrobiłam, ale obiecuję , że zrobię to niebawem. Zmieniłam lekko aranżacje wystroju i wysprzątałam cały dom na Amen. Wszystkie listewki i kąciki domu doszczędnie wyszorowałam i czuję się dzięki temu niesamowicie. Uwielbiam sprzątać i odpoczywać w czystym domu. Zminimalizowałam trochę rzeczy i okazało się,że cztery wory poszły na śmietnik. Dół mamy pomalowany w Vintagowych kolorach w połączeniu z coralem i lekkim niebieskim. Już nie mogę się doczekać jak wam pokażę. Kupiłam również parę dekoracjii w stylu Vintage tak też nasz dom nabiera smaku i stylu jaki uwielbiamy wraz z moim Ukochanym. Mój mini ogródek przed domem też już zaczęty , prezentuję się wspaniale, gdyż jest świetną wizytówką naszego domu. Jestem z siebie zadowolona, gdyż w ogrodnictwie jestem laikiem. Jestem szczerze mówiąc wykończona bo miałam ciężkie i pracowite dni, gdzie jeszcze między czasie tworzyłam i nadal tworzę coś dla swoich perełek. Dwie przesyłki poszły a mam jeszcze parę. Moje perełki jeszcze nie otrzymały paczek tak też z tego względu nie mogę wam zdradzić co wysłałam. Niestety tego dobra było chyba za wiele i niestety musiało stać się nieszczęscie. Mój Mąż ma krótko godzinną pracę jednak bardzo wyczerpującą. Mój ukochany od lat męczy się z bólem kręgosłupa spowodowany pracą. Kiedyś mu coś 'strzykło' i koniec. W poniedziałek kiedy wrócił z pracy zwijał się z bólu. Chodzi i funkcjonuję, jednakże nie ma mowy o żadnym dźwiganiu czy schylaniu. Przez co też wszystkie ciężkie obowiązki przeszły na mnie i z tego względu jestem zmęczona i zaczęło mi brakować czasu. Co też się niestety wiąże z tym, że będę rzadziej na blogu wypisywać posty i co się z tym wiąże odwiedzać was. Obiecuję jednak że zawsze kiedy będę wstawiać posta to będe odwiedzać was każdą po kolei. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i rozumiecie, ale po prostu muszę się opiekować swoim Mężem, który aktualnie jest na zwolnieniu lekarskim i jest pod opieką lekarza bo musimy się dowiedzieć co powoduje tak uporczywy ból, który powoduję ,że mój ukochany rusza się jak starszy Pan. Obiecuję, że jak tylko znajdę trochę czasu to wejdę na bloga i będe się z wami kontaktować i komentować wasze cudeńka. Wybaczcie Kochane!
Mam parę prac zaczętych i skończonych. I dzisiaj pokaże wam jedną z nich. Zmieniłam wełniane włóczki na akrylowe i bawełniane. Zakochałam się w nich i o wiele lepiej mi się na nich pracuję. Wydziergałam parę kwadratów Babuni , gdzie wzory możecie znaleść w zakładce moich kursików, Wszystko zszyłam razem i przyszyłam na powierzchnię wydzierganej białej poszewki.



Teraz podusia ma swoje miejsce w odnowionym salonie i prezenuję się świetnie. Pogoda u nas jest cudowna , aż się dziwie. Nawet przez ten czas pojawiły się dni gdzie było upalnie i w tym czasie kiedy mój Mąż ze Szwagrem moim malowali salon, kuchnię i przedpokój za ukradłam trochę białej farby na sufit i w ogródku tworzyłam decoupagowe prace, które się pojawią niebawem.





Kończac już ten niesamowicie długi post pragnę się pochwalić co za cudeńka ostatnio do mnie dotarły. Na pierwszy rzut dostałam swoja wygraną w candy u Beatki http://utkanezpasji.blogspot.ie



Zakochałam się w tych rękawiczkach i szpatułkach!



A te dwie kartki dostałam od ukochanej Kasi, która jest mistrzynią w robieniu kartek ! Karteczki mają już swoje honorowe miejsce w moim domu. Sa piękne !!http://kleksowy.blogspot.ie






A te cudeńka dostałam od Beatki. Idealnie trafiła w mój gust! Wszystko już znalazło miejsce w moim domu, a saszetkę szydełkową już zdąrzyłam nosić gdyż akurat taka była mi potrzebna na noszenie małych dokumentó lub szybki wybad do sklepu osiedlowego. Cudeńka !!!
http://nicniewiem-bea.blogspot.com


Dziękuje dziewczyny moje kochane za wspaniałe prezenty ! To będzie pamiątka dla mnie na całe życie i w każdym przedmiocie widzę piękno i waszą staranną pracę. Będe już zawsze pamiętać o was bo mam cząstkę was w tych prezentach gdzie są ulokowane w moim domu. Dziękuję Kochane! Jestem bardzo szczęśliwa i na prawdę cieszę się jak dziecko ! Mam nadzieję, że niedługo dojdą prezenty ode mnie do was.
Na tym kończę swój post bo muszę was odwiedzić , a mam bardzo mało czasu bo obowiązki czekają. Buziaczki


wtorek, 17 czerwca 2014

{80}Organizer na szydełkowe Robótki

Witam Kochane.Myślami jestem gdzie indziej od wczoraj. Dziwnie się czuje i podejrzewam, że macie tak samo. Ciężko mi się wysłowić bo nie wiem jakich słów używać. Tak jak zawsze w takich sytuacjach powstał wiersz i tak zakończę dzisiaj tego posta. Poniżej przedstawiam organizer jaki zrobiłam na wyzwanie u Danusi. Nie jestem dobra w tworzeniu tego typu rzeczach. Tym bardziej nie potrzebowałam żadnego organizera gdyż jestem pedantką i mam wszystko poukładane. Postanowiłam stworzyć na drutach przenośny organizer na moje szydełka i miejsce na nożyczki i motkę włóczki.





http://danutka38.blogspot.ie/2014/06/zapraszam-na-wyzwanie-siodemkowe-nr6.html




Gdzieś na brzegu morza stoi płacząca twarz
Nie widzi ani końca ani początku,kryje w sobie strach
Horyzont stał się mroczny, choć słońce wciąż na niebie
Pyta wtedy :
'Czy uwierze jeszcze w siebie?'
Los goryczą zatruł życia smak
I najszczersze pragnienie to cofnąć czas
Pytania i żal wciąż ranią duszę czystą
I kwiaty w złocistym zbożu bledną
Wspomnieniami karmić się trzeba,
Gdyż w modlitwie niedaleko nam do Nieba
I tak prosimy Boga, by siłą obdarował
I następne dni w ogrodzie życia pielęgnował

Wiersz by A.F



niedziela, 8 czerwca 2014

{77}Podkładki na kubki krok po kroku i Wymianka

Witam Kochane Moje!
Powiem wam szczerze, że wena jeszcze się u mnie nie pojawiła. Chyba się tego spodziewałam bo mam w zanadrzu parę robótek do pokazania.Nie wiem kiedy się wezmę za konkretne robótkowanie, ale chyba będe musiała gdyż muszę coś pięknego stworzyć do wymianki. Ale o tym za moment. Mój mąż jeszcze ma trochę urlopu tak też od tego czasu sobie spacerujemy , gotujemy i wygłupiamy się jak zawsze. Tylko właśnie...obojgu nam tak jakoś smutno,że nie ma tutaj takiej pogody jak na wyspach kanarysjkich. Niestety u nas przeważa mrok, deszcz i duże zachmurzenie. Chociaż na całe szczęście dzisiaj było bardzo ciepło! I mimo dużego wiatru ubrałam się w krótki rękawek :) Pewnie dla was śmiesznie to brzmi bo ciągle słyszę że upały w Polsce. No nic :) Dzisiaj pokaże wam Turtorial jak zrobić podkładki na kubki . Mam dla was trzy propozycje wraz ze schematem, lecz jednej ( mojej ulubionej ) pokaże krok po kroku byście same mogły stworzyć takie podkładki.




Na sam początek wykonujemy 5 oczek łańcuszka i zamykamy oczkiem ścisłym. W powstałe kółeczko wykonujemy 18 słupków wyrabianych w środek kółeczka. I zamykamy oczkiem ścisłym .



Kolejny rząd wykonujemy słupkami. Wykonujemy 2 słupki pod rząd i 2 oczka łańcuszka pod rząd i znowu 2 słupki, 2 oczka.... itp. Z tą uwagą, iż każdy stworzony słupek musi być wyrabiany (wbijany) w miejsce rozdzielające słupki poprzedniego rzędu. Wykonujemy ową czynność do końca i łączymy oczkiem ścisłym.



Teraz przechodzimy oczkiem ścisłym w miejsce pokazanym na zdjęciu poniżej


I teraz wykonujemy 3 oczka łańcuszka zastępujące nam pierwszy słupek a następnie wykonujemy słupek 2 oczka łańcuszka i w tę samą przerwę (lukę) wykonujemy dwa słupki. Czynność powtarzamy aż do samego końca rzędu zamykając oczkiem ścisłym.


Teraz będziemy formować płatki. W każdą przerwę poprzedniego rzędu wykonujemy 8 słupków i w miejsca gdzie na zdjęciu poniżej są pokazane gwiazdki wbijamy się oczkami ścisłymi.




I kończymy oczkiem ścisłym i gotowe.



Moje podkładki znalaży miejsce na stole z pasującą moją pierwszą serwetką. Niestety serwetka mało mi się podoba i już zastąpiła ją druga piękniejsza robiona przez moją Mamusię. Ale podkładki jak najbardziej w użytku.
Mam jeszcze dla was dwie propozycję jakie zrobiłam i oczywiście mam dla was schemacik. Mam nadzieję , że wam się przyda.








No dobrze, to by było na tyle mojego turtorialu.
Teraz chciałabym poruszyć temat wymianki gdyż zapisy skończyły się wczoraj:) Zgłosiło się parę osób i wszystkie imiona napisałam na karteczkach poczym dobierałam losowo w pary. Zasady są takie, iż mamy miesiąc do przygotowania i zrobienia wysyłki dla naszej pary:)
W wymiance musi się znajdować nasza robótka ( jeśli jest bardzo mała warto zrobić dwie :)) i dodatkowo dołączamy parę przydasi. Mamy czas do wysyłki do 7 lipca. Bardzo proszę aby wszystkie połączone pary skontaktowały się ze sobą mailowo w celu ustalenia detali i adresów pocztowych. Miłej zabawy Kochane! A o to pary :


Marta Borowska  z Czarna Dama

Majeczka z Marta Betlej

Milka z Mru Mru

Barbara Niezgoda z Natalia Stefaniak

I ja z Anushkadesign