Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kartka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

282. Kartka na Urodziny // Lemon Dress from Zaful

Witajcie Moje Kochaniutkie ! Parę dni mnie nie było, a takie kolosalne zaległości mi się narobiły! Tyle maili nie przeczytanych, tyle zdjęć nie wykonanych, do tego sprawa z konkursem fotograficznym , a odwiedzenie Waszych blogów to już nie wspomnę. Niestety i ten tydzień wygląda, że będzie bardzo burzliwy , więc musicie mi wybaczyć chwilową nieobecność na Waszych blogach. Na pewno nadrobię zaległości za parę dni :)
Jak wygląda u mnie sytuacja? Otóż nareszcie się przeprowadziliśmy! Ależ ja jestem szczęśliwa, gdyż mieszkanie jest bardzo przestrzenne i jasne, a na tym nam najbardziej zależało :) Pod poprzednim postem prosiłyście mnie o tour w naszym mieszkaniu i tak też zrobię w najbliższych dniach, żebyście mogły zobaczyć jak teraz mieszkamy.
Dzisiaj wpadam szybciutko do Was zgłosić, że żyję i mam się dobrze i przy okazjii pokazać Wam moją najnowsza pracę -karteczka wykonana dla Mojej Teściówki z okazjii urodzin. Zapraszam
Hello My Dearest! As you now We have been moving to a different apartment so that is why I have no chance to visit your blog but I will do that in a few days. This week will be very busy again , but I am so happy because We finally moved to new apartment and We love the new place. It's awesome! I will do some tour soon. Today I want to share with you Birthday card I made for Simon's Mum. I used my favorite mediums from DecoArt and I think that yellow color is well representing my Mother in Law. She is warm, kind and very energetic woman. Have a loook :)  





Do karteczki użyłam moich ulubionych Mediów od firmy DecoArt -klik

Karteczkę zgłaszam na wyzwanie w SnipArt-klik


Jak widzicie w karteczce przeważa kolor żółty gdyż właśnie ten najbardziej kojarzy mi się z Mamą mojego Pączusia. Jest ona bardzo energiczna, ciepła i pozytywna i myślę, że ten kolor odzwierciedla jej wesołą Duszę. A Wy Kochani lubicie kolor żółty? Ja bardzo, szczególnie na ubraniach, a w Zaful mają cudne sukienki, które mają elementy właśnie w tym kolorze. Zobaczcie co mi się podoba:

This Birthday card is full of yellow and so are the Lemon Dresses from Zaful  . Do you like the yellow color? I personally love to have it on my clothes, have a look what is my choice and scroll down to get the code for shopping in Zaful for your LEMON DRESS-klik :) 






Do tego Zaful ma kupon na zakupy do wykorzystania, wystarczy wpisać  ZFEN

Want to be the more fancy in this summer? Just do it! Discover our newest summer arrivals! Surprise code: ZFEN



A teraz Kochani uciekam spać, bo ciężki tydzień mnie czeka, tym bardziej że dzisiaj przejechałam 60km na swojej noej kolażówce. Tak ! Nareszcie ja mam:) Niestety MT bike czeka teraz na górskie wyprawy :)
Okay Hunies, I need to go to bed as I am very tired especially I have reached 60k on my new Gorgeous Felt Road Bike ! I will see you soon Huns xxxx Kiss xx


I tym sportowym akcentem zostawiam Was Kochani, będe wdzięczna za kliknięcia. Buziaczki Kochani :*:*:*




piątek, 2 grudnia 2016

{205} Shabby Chic or Vintage?- Kartka Scrapek

Witajcie Moje Kochane Perełeczki! Jak się miewacie? Chciałabym Wam bardzo podziękować za przemiłe komentarze pod ostatnim postem, jesteście Kochane!
W końcu nadszedł mój ukochany Grudzień...zawsze uwielbiałam ten miesiąc, gdyż Święta Bożego Narodzenia są dla mnie ważnym wydarzeniem i do tego mojego Urodziny i piękny biały śnieg. Niestety Śniegu nie ma tradycyjnie i zapewne i w tym roku nie spadnie, bardzo tęsknie za tym białym puchem! No i urodzinki już mnie tak nie cieszą jak kiedyś. W tym roku będzie liczba 28 i jakoś nie napawam się z tego powodu radością.. W każdym razie tak czy siak z Grudnia bardzo się cieszę, dlatego też zapraszam Was na moją pierwszą Grudniową pracę, dla bardzo bliskiej mi osoby :)

Hello My Dearest Pearl!How are you? I would like to Thank You all for all your Lovely comments for my previous post .Finally my fav month of the year came! It is December! Although I am not happy that I am gonna turned 28 on my Birthday in a few days and there is no snow outside I am still happy. Enjoy  my new Scrapbook Card I made to a very important person x 







Zgłaszam na wyzwania w :  











No właśnie! Jaki styl mi wyszedł na kartce? Shabby Chic czy Vintage? A może połączyłam dwa style? Czekam na Wasze zdanie. Jest to chyba moja najdelikatniejsza praca jaką do tej pory zrobiłam i jestem z niej zadowolona. Oczywiście mediowo poradziłam sobie z produktami od DecoArt>>>CLICK
So what' style my card is? Shabby CHic or Vintage? Let me know in the comments I am wondering what's your opinion. I think this is the most delicate project I have ever made! But I am very happy :) DecoArt products helped me to distress the edges and give some crackle into it.








Pamiętacie Kochane jak rzucałam palenie? Dzisiaj mineło dokładnie 80 dni od mojego ostatniego wypalonego papierosa, muszę przyznać że jestem z siebie dumna, choć nie powiem że mam momenty kiedy jednak po niego bym sięgneła. Ale walczę z tym i to dzielnie:)
Ostatnio Mój Szymcio kupił mi taki Golfik z Penneys. Uwielbiam Golfiki szczególnie w zimę bo często szyja mi się oziębia. Myślę, że taki styl jest dobry na każdą okazję bo nie tylko do pracy czy kolację , ale nawet do jakiś szałowych dodatków można założyć na Imprezę. Dzisiaj przedstawiam propozycję w stylu Casual a dodatkiem są prawdziwe Perły, które kupił mi mój Pączusiek jak byliśmy na Teneryfie...ach jak tam było cudownie ! I biała torba od Clavina Klein'a.

At Primark/Penneys my Lovely Simon got me that golf long sleeve shirt. This is so great for every occasion - date, dinner, work and even for a party with some crazy pieces :) Today is casual for me with Real Pearls that I got from my Simon and Calvin Klein Bag. 





A teraz uciekam bo muszę odwiedzić Wasze Blogi Kochane :* Buziaczki
Kisses xx




poniedziałek, 14 listopada 2016

{196} Kartka Shabby Chic // Trochę Smutku...

Witajcie Moje Perełeczki Kochane ! Jak się miewacie? Ja z Szymciem w miarę dobrze  jeśli chodzi o zdrowie, niestety tego wirusa to w całości się chyba nie pozbyliśmy bo w Sobote Mój Ukochany miał bardzo wysoką gorączkę :( Na szczęście po podaniu leków mu przeszło, ale bidulek jest strasznie wykończony. Dzisiejszy post dziele na dwa bo i będzie dużo szczęścia, ale i też smutku. Jednak chcę zacząć od dobrych wieści. Mimo ostatnich przeciwności losu jakie spotykały mnie i Mojego Pączusia w końcu uśmiechneło się do nas promienne słoneczko, gdyż załatwiliśmy najważniejszą rzecz jaką musieliśmy  miec zrobioną na tip top. Otóż wszystkie nasze papiery na ślub są załatwione i mamy już wszystko dopięte na ostatni guzik. Tak bardzo się cieszę, że normalnie skaczę z radości! Bo teraz mamy już wszystko z górki i w końcu największy stres już mam za sobą. Teraz wszystko inne wydaję sie takie malutkie. Cieszę się Kochane, na prawdę jestem prze szczęśliwa!
Dzisiaj pragnę Wam zaprezntować karteczkę dla bardzo bliskiej mi osoby z kwiatkami które sama zrobiłam, zapraszam

Hello Pearls! How are you doing? Me & Simon feel all right but I think We haven't clearly get rid off that virus because poor Simon was suffering from fever last Saturday :( But Thankfully I got medication and He is fine now. I am very happy girl because We have sort it out our Wedding papers so everything is in perfect order and cause of that I feel like jumping to the sky of all happiness We have got at the moment. 
I would like to show you today a card that I have made to a very special person, I hope you will like it. 




Karteczkę zgłaszam na wyzwania w :










Jak zauważyłyście w moim poście pojawił się wątek smutku. Niestety w Longford gdzie mieszkam, przez ostatnie dwa tygodnie stały się dwie tragedie. I smutno się człowiekowi robi na samą myśl. Pamiętam jak z Moim Ukochanym wybraliśmy się na miasto i w centrum zobaczyliśmy policyjne taśmy. Chwilę potem dowiedzieliśmy się, że zabito człowieka, paroma ciosami nożem i to w godzinach 11 rano w centrum miasta. Przeraża mnie to. Nie wiem czy widziałyście to w telewizjii, ale TVN o tym mówił LINK>>>KLIK. Jednak co najbardziej mnie dotkneło to śmierć młodego Nastolatka. W Piątek miałam zajęcia taneczne w Collegu i czekałam na swoich uczniów, jednak zamiast nich ujrzałam Nauczycielkę, zapłakaną i roztrzęsioną. Musiała odwołać zajęcia bo tragedia się stała. Byłam w ogromnym szoku jak mi powiedziała, że dzień przed ,wieczorem jeden z jej uczniów popełnił samobójstwo. Serce mi pękło na pół, mimo że chłopaka nie znałam. Okazało się, że był prześladowany, bulling znowu przyczynił się do tragedii. Och, ten chłopiec miał tylko trzynaście lat.... i podjął decyzję aby odejść z tego świata. Nie rozumiem niektórych ludzi... skąd tyle nienawiści, skąd tyle hejtu? Nie potrafię zrozumieć jak ktoś może komuś krzywdę wyrządzać bez powodu. Nie rozumiem tego całego wyzywania się w internecie. Przecież to jest straszne! Nie lepiej jest szerzyć miłość i przyjaźń? Najbardziej mnie boli to, że nikt nie interweniuje kiedy widzi się że ktoś jest prześladowany. Nikt nie chce zauważyć problemu, a teraz? Teraz wszyscy są wielkimi przeciwnikami bullingu. Jednak za późno, chłopaka nie ma.  LINK>>>>KLIK Zapalam znicz [*]

Unfortunately, there is a bad news and a tragedy happened in my town. I am shocked and stressed because in two weeks two people have died. First a Man was killed in the morning in the center of the town. He was stubbed a couple of times and He didn't make it. Then on Friday in my classes I found out from another teacher that one of the students committed suicide. I didn't know that kid, but that really hurts my heart. He was bullied and He could not take this any more . It is so horrible because I truly don't understand all that hate in people. Why people hurt each other, why people say horrible things on internet. This is so horrible....this is not acceptable. Wouldn't be greater if We would share love and friendship?





Wprawiłam Was na pewno w smutek za co bardzo przepraszam, ale i takie tematy trzeba poruszać. Teraz przejdę znowu do czegoś co mnie bardzo uszczęśliwiło. Ostatnio chciałam sobie zrobić bransoletkę koralikową w stylu rope, ale oczywiście nic mi się nie udawało. Wychodziła kompletna klapa :( I wtedy Kochana Betka, zaproponowała mi zrobienie bransoletki specjalnie dla mnie! Od słowa do słowa umowiłyśmy się na wymiankę. Moja Kochana obdarowała mnie cudowną bransoletką, w moim ulubionym złocie i błekicie i do tego podarowała mi przepiękny wisior. Z bransoletką nie mogę się rozstać a wisior czeka na letnie spacery. Przepiękny prezent! Dziękuję Ci Kochana ślicznie bo bardzo mnie uszczęśliwiłaś. Podziwiam Twój kunszt i perfekcje! 
Jeśli chcecie zobaczyć co ja wysłałam kliknijcie tu >>>>>KLIK

I surely made an upset mood but We have to talk about that as well...
I want to show you now what made me really happy. I got beautiful package from my friend and She gave me that beautiful bracelet and necklace. Just look at that perfection! Absolutely stunning pieces!  






No dzisiaj się kompletnie rozpisałam, ale czasem, każdy z nas potrzebuję takiego wyrzucenia z siebie emocjii, a Wy Kochane jesteście najlepszymi słuchaczami za co serdecznie Wam dziękuję!
A czy wiecie , że w tym roku Święty Mikołaj mnie już odwiedził? Otóż tak ! Mój Ukochany Pączuś zrobił mi wspaniały prezent pod choinkę. Dostałam ( dosłownie!) magiczne markery! Działają cuda i niedługo pokaże Wam tutorial i recenzję tych Markerów . Jeśli chcecie posiadać Magiczne Markery Chameleon  Pens KLIKNIJCIE TU>>>>KLIK  Mam dla Was też rabacik a znajdziecie go tutaj : >>>>KLIK
Just click at the links above to get an absolutely amazing and magical markers in the world. They are perfect for Fine Art but also to any scrapbooking crafts. I just love them and it is a miracle! If you would like to buy them click the links above and get the special promo code for 30% discount :) Cheerio! 







A teraz uciekam bo wyszedł jakiś Esej a nie post :) Buziaczki Kochane :* Mam nadzieję, że wytrwałyście do końca :)


wtorek, 11 października 2016

{188} LO rodzinne

Kochane Moje Perełki, Witam Was serdecznie. Może troszkę mniej entuzjastycznie niż zwykle, ale serce po stracie Danusi mam uszkodzone. Ciężko się pozbierać i pogodzić, ale pamięć zawsze pozostanie.
Dzisiaj Kochane zapraszam Was do obejrzenia mojego kolejnego LO w rodzinnym albumie jaki tworze. Na zdjęciu od prawej jest Moja Ukochana Mamusia, Babciusia i Mojej Mamusi Kuzynka. Uwielbiam to zdjęcie, bo Moja Mamusia jest z Muchą czyli z pieskiem mojej Mamci, którego bardzo, ale to bardzo Kochała i do tej pory ciężko jest jej o nim mówić.
Na Lo użyłam parę Mediów, między innymi tusze distress Ink i wytuszowałam je specjalną gąbeczką kupioną w Sklepie Retrokraftshop.pl :) A kolejna paczucha z tego sklepu już do mnie idzie! Nie mogę się doczekać :)





I jak Wam się podoba?

Moje Lo zgłaszam na wyzwania:

Inspirujący CraftFun >>>KLIK


Hello Scrap>>>KLIK





Pamiętacie Kochane, miałam Wam się czymś pochwalić! Otóż ostatnio narysowałam portret swojego Ulubionego Rapera Stitches'a i wstawiłam jego Portret na Instagrama i go oznaczyłam. I nie uwierzycie! Napisał pod moim zdjęciem komentarz , że mam talent i docenia to że go narysowałam. Rajciuuuuu, możecie sobie mnie wyobrazić widząc komentarz od idola ❤!
Do tego polubił moje zdjęcia na Instagramie i wstawił mój rysunek na swój profil, jeszcze nigdy nie miałam tyle polubień hihihi :) Same zobaczcie Kochane :)

Rysunek Stitches'a



A tutaj Polubienia od samego Stitches'a ❤







Na prawdę wspaniały to dla mnie był dzień , widząc to u swojego Idola :) Jak chcecie posłuchać jego muzyki to zerknijcie na link, ale ostrzegam jest poświrowana! I dla jasności jestem bardzo Anty-narkotykim, ale po prostu uwielbiam jego muzykę :)


Ja też trochę Rapuję i chciałam wrzucić filmik, ale ciągle wyskakiwała mi wiadomość, że plik przkraczał 100MB , a nie przekraczał :( Nie wiem kompletnie o co chodzi :( A niekoniecznie chce wstawiać filmik na Youtube... :( Chyba, że chcecie to w jakiejś lepszej jakości go nagram hihihi :)

Poza tym jeszcze mam jedną wiadomość dla Was, otóż dostałam pracę dodatkową - uczenie młodzieży tańca Hip Hop. Pracować będe tylko do Świąt, ale strasznie się na nią cieszę! Już nie mogę się doczekać, jak w następnym tygodniu pójdę na pierwsze zajęcia, aczkolwiek znowu napawa mnie stres przed kolejną zmianą i całą papierkową urzędową robotą :( bleh!

Dobrze Kochane Perełki, uciekam i zajrzę do Was później. Buziaczki :*