Skoro czytacie tą część Kochani to znaczy, że ciekawość wygrała! Ale nie martwicie się, w tym przypadku to nie jest pierwszy stopień do piekła tylko do kosmetycznego raju! W kalendarzu znajdziemy 25 produktów, a niektore z nich są unikatowe i nie można ich kupić osobno. Każde okienko Kalendarza zawiera super niespodziankę dla duszy, ktora wzbogaci Waszą kosmetykową kolekcję.
Pierwszy strzał w dziesiątkę z tego kalendarza to sześć szminek. Są satynowe i cudownie wyglądają na ustach. Idealne na zimę, kiedy potrzebujemy aby nasze usta były miękkie i nawilżone. Kolory cudownie wyglądają na ustach i są takie same jak na opakowaniu ( jeśli wiecie o co mi chodzi). Moją ulubioną jest czerwona, wygląda mega seksownie.
Kolejne moje zadowolenie to ilość Highlighterów na każdą porę roku. Ja z Highlighterami po prostu szaleje! Uwielbiam je nakładać i błyszczeć. No po prostu już tak mam co ja zrobię :) Kto posiada Highlightery od MUR ten wie, że ich pigmentacja jest świetna! Mamy tutaj 3 strobe baked Highlighters, 2 pressed Highlighters i 2 cream highlighter które są idealne na jesień i zimę, kiedy nasza skóra staje się być przesuszona.
W kalendarzu również pojawiły się dwa płynne super glossy błyszczyki, płynny highlihter i eye primer, którego na zabój potrzebowałam. Ze wszystkich rzeczy jestem bardzo zadowolona. W kalendarzu znalazły się również mini pędzle. Jak wiecie, ale mi pędzli nie brakuję, więc akurat one nie zrobiły na mnie, aż tak dużego wrażenia, ale ze względu na ich wielkość przydadzą się w podróży. W kolekcjii znalazło się również lustereczko, które uważam jest absolutnie zbędne! Nie wiem czemu je w ogóle tutaj włączyli do obiegu, no bo po co komu takie lusterko. Mi się jedynie przyda do aranżacjii zdjęć, ale na tym się kończy funkcjonalność tego lusterka.
No i przejdę tutaj do bohatera kalendarza! Jest to cudowna paletka cieni w pięknie zaprojektowanym pudełku. Paletka ma cienie bardzo uniwersalne dlatego też przypadną do gustu niemalże każdemu. Już zrobiłam ostatnio makijaż tą paletką i mieliście szanse zobaczyć ją na moim Instagramie. Na zdjęciu poniżej pokazuje jak wyszedł makijaż, a niedługo pojawi się filmik. A skoro już mowa o filmikach to Kochani zapraszam Was na krótki filmik na moim youtubie gdzie możecie zobaczyć ten kalendarz w całości i każdy kosmetyk z bliska :) Zachęcam do subskrybcjii mojego kanału. Będe bardzo wdzięczna za kliknięcie w ten czerwony przycisk Subskrybuj hihih.
Na ostatnich dwóch zdjęciach pokazuję nową Peruke Front lace ze sklepu DressLily. Mieliście okazję już ją widzieć w innej stylizacjii, ale tutaj pokazuję ją z bliska. Peruka bardzo przypomina prawdziwe włosy, więc jak najbardziej jestem na plus. Peruke znajdziecie w linku poniżej :
A teraz Kochani uciekam na Wasze blogi :* Buziaczki























