Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unboxing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą unboxing. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 sierpnia 2018

370. Wootbox Unboxing & Zaful

Hej Kochani ! Jak się miewacie? Tak na prawdę post miał pójść w zeszłym tygdniu, ale ciężko było z moim zdrowiem. Chodziłam na wpół żywa i nie mogłam się ruszyć z łóżka. Dosłownie każdy ruch sprawiał mi ból i jedynie o czym marzyłam to po prostu zasnąć. Ale niestety sen też nie przynosił mi ulgi, gdyż budziłam się z bólu. Nie wiem dlaczego się tak dzieje i co to powoduje... Wyniki krwi są dobre, żadnych witamin mi nie brakuje. Leki na tarczyce są również dobre gdyż wszystko z tarczyca jest okej... Dietę mam bardzo zdrową i uważam na to co jem. Powróciłam po 6 miesiącach do jogi, choć i do niej bardzo trudno mi się zmusić, bo ból nie daje mi się często ruszyć. We wtorek jadę do Dublina na badania, których się nie boję bo wiem, że nic z tego nie wyniknie, ale be jestem przerażona badań pod koniec sierpnia. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie dobrze. 
To tyle u mnie , czyli tak na prawdę nic nowego od paru miesięcy, bo jak przejżałam swoje poprzednie posty to widzę, że praktycznie w każdym skarżę się na nooryczny ból i ciągłe zmęcznie. Staje się ono coraz gorsze.
Ale już dosyć tych smutów, bo przecież nie po to tutaj siedzę i piszę by zaraz wszystkich w jakich dół wprowadzić! Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia obiecanego filmiku z Wootboxem. 





Zawartość Wootboxa bardzo mnie uszczęśliwiła jak z resztą pwnie się domyślacie. Uwielbiam geekowskie i kolekcjonaerskie rzeczy dlatego też chciałam Wam pokazać jakie ostatnio dorwałam skarperty z Flash, Batman i Mario Bross ! A widzicie tą kosmetyczkę z Atomówkami? Kupiłam ją tylko za jedno euro w Pennym ! Bardzo się cieszę z niej :) 





Ostatnio też dotarła do mnie paczuszka od Zaful i chciałam się z Wami podzilić strojem kąpielowym jaki sobie zamówiłam, oczywiście znowu z myślą o Portugalii. Stroje kąpielowe z Zaful uważam za najlepsze bo są dobrej jakości i warto mieć stroje na zmianę, w szczególności iż woda w basenie niszczy materiały . Za każdym razem dosłownie topię się w ciuchach , dlatego chciałam zamówić sobie coś zwiewnego , wziełam sobie ten set -top +spodenki i szczerze? Wręcz nie skomentuje ich bo jakość jest poniżej przeciętnej. Wystają nitki, materiał bardziej przypomina pidżamę niżeli komplet na wyjście na miasto , więc muszę z przykrością przyznać, że to jest mój kompletny nie wypał! 

Zajrzyjcie na stronę Zaful proszę :) 


I to by było na tyle na dzisiaj, życzę Wam cudownego wieczorku, Paa :) 




piątek, 24 listopada 2017

330. Kalendarz Adwentowy MUR *SPOILER ALERT! / Dresslily

Hej Kochani Moi! Moje Perełki! Witam Was już w nieco Świątecznym Nastroju, gdyż dzisiaj chcę Wam pokazać mój ostatnio dorwany Kalendarz Adwentowy od Makeup Revolution Tam Beauty. Ponieważ jestem maniakiem jeśli chodzi o kosmetyki to w tym roku zapragnełam mieć swój własny kalendarz adventowy. Uwielbiam markę Makeuprevolution, nie  tylko za to że ich produkty są cruelty free, ale również za to, że ich kosmetki są na prawdę świetne. Tak naprawdę większość moich Youtubowych makijaży opiera się właśnie na kosmetykach od MUR.  Fani kosemtyków Makeup Revolution będą zachwyceni tym kalendarzem, jednakże jeśli chcecie kupić sobie ten kalendarz i mieć niespodzianke z zawartości, to nie czytajcie dalej tego posta. Jeśli jednak jesteście ciekawi co w tym kalendarzu się znajduje i czy warto go kupić gorąco zachęcam do dalszego czytania, a na końcu oglądania.




Skoro czytacie tą część Kochani to znaczy, że ciekawość wygrała! Ale nie martwicie się, w tym przypadku to nie jest pierwszy stopień do piekła tylko do kosmetycznego raju! W kalendarzu znajdziemy 25 produktów, a niektore z nich są unikatowe i nie można ich kupić osobno. Każde okienko Kalendarza zawiera super niespodziankę dla duszy, ktora wzbogaci Waszą kosmetykową kolekcję.


Pierwszy strzał w dziesiątkę z tego kalendarza to sześć szminek. Są satynowe i cudownie wyglądają na ustach. Idealne na zimę, kiedy potrzebujemy aby nasze usta były miękkie i nawilżone. Kolory cudownie wyglądają na ustach i są takie same jak na opakowaniu ( jeśli wiecie o co mi chodzi). Moją ulubioną jest czerwona, wygląda mega seksownie.


Kolejne moje zadowolenie to ilość Highlighterów na każdą porę roku. Ja z Highlighterami po prostu szaleje! Uwielbiam je nakładać i błyszczeć. No po prostu już tak mam co ja zrobię :) Kto posiada Highlightery od MUR ten wie, że ich pigmentacja jest świetna! Mamy tutaj 3 strobe baked Highlighters, 2 pressed Highlighters i 2 cream highlighter które są idealne na jesień i zimę, kiedy nasza skóra staje się być przesuszona.
W kalendarzu również pojawiły się dwa płynne super glossy błyszczyki, płynny highlihter i eye primer, którego na zabój potrzebowałam. Ze wszystkich rzeczy jestem bardzo zadowolona. W kalendarzu znalazły się również mini pędzle. Jak wiecie, ale mi pędzli nie brakuję, więc akurat one nie zrobiły na mnie, aż tak dużego wrażenia, ale ze względu na ich wielkość przydadzą się w podróży. W kolekcjii znalazło się również lustereczko, które uważam jest absolutnie zbędne! Nie wiem czemu je w ogóle tutaj włączyli do obiegu, no bo po co komu takie lusterko. Mi się jedynie przyda do aranżacjii zdjęć, ale na tym się kończy funkcjonalność tego lusterka.





No i przejdę tutaj do bohatera kalendarza! Jest to cudowna paletka cieni w pięknie zaprojektowanym pudełku. Paletka ma cienie bardzo uniwersalne dlatego też przypadną do gustu niemalże każdemu. Już zrobiłam ostatnio makijaż tą paletką i mieliście szanse zobaczyć ją na moim Instagramie. Na zdjęciu poniżej pokazuje jak wyszedł makijaż, a niedługo pojawi się filmik. A skoro już mowa o filmikach to Kochani zapraszam Was na krótki filmik na moim youtubie gdzie możecie zobaczyć ten kalendarz w całości i każdy kosmetyk z bliska :) Zachęcam do subskrybcjii mojego kanału. Będe bardzo wdzięczna za kliknięcie w ten czerwony przycisk Subskrybuj hihih.








I to by było na tyle Kochani! Co myślicie o takim kalendarzu? Kupiłyście już swój, choćby czekoladkowy? Ja osobiście Kochani jestem bardzo zadowolona z tego kalendarza, zdecydowanie był to udany zakup.
Na ostatnich dwóch zdjęciach pokazuję nową Peruke Front lace ze sklepu DressLily. Mieliście okazję już ją widzieć w innej stylizacjii, ale tutaj pokazuję ją z bliska. Peruka bardzo przypomina prawdziwe włosy, więc jak najbardziej jestem na plus. Peruke znajdziecie w linku poniżej :


A teraz Kochani uciekam na Wasze blogi :* Buziaczki